Nigdy więcej pracy na etacie…

ebiznesEtat to taka forma zatrudnienia, w której wymaga się subordynacji /co za okropne pojęcie/ wobec przełożonych. No niby normalka i tak być powinno, ale patrząc na całe życie człowieka począwszy od wieku niemowlęcego, człowieka uczy się posłuszeństwa i realizowania woli innych. Najpierw wobec rodziców, później wobec nauczycieli no i na koniec pracodawców.

Nie wszystkim się to podoba, wiele jednostek ucieka od takiego schematu i samodzielnie realizuje swoje cele finansowe poprzez różnorodne formy biznesu lub ebiznesu. Są jednak i tacy, którym to odpowiada. Kiedy jeszcze pracowałam na etacie, koleżanka nie potrafiła zrozumieć, że odchodzę. Powiedziała wtedy, że ona nie nadaje się na prowadzenia biznesu, ktoś zawsze musi wytyczać jej cele i kontrolować to co robi. Upps, tym bardziej, że było to bardzo młoda dziewczyna, a wydawało mi się że tacy młodzi ludzie bardziej dążą do samodzielności niż starsi, którym potrzeba większej stabilizacji i braku jakichkolwiek zmian. Nie jest to jednak prawda, w tym wszystkim nie chodzi wcale o wiek ale charakter i siłę danej osoby.

Odchodząc z etatu miałam wiele pomysłów w głowie choć nie miałam jeszcze tego wdrożonego. Jednak wszystko się udało i nie żałuję tego kroku, ponieważ od tego czasu moja wiedza i horyzonty uległy znacznemu poszerzeniu niż w przeciągu tych wielu lat, w których byłam zatrudniona na etacie. Odkryłam również wiele pasji, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Moim zdaniem praca na etacie ogłupia, tak właśnie ogłupia – robi się jedno i to samo w kółko a rozwój osobisty jest raczej ograniczony. Machinalne wykonywanie powierzonych zadań bowiem, sprzyja przemęczeniu i zniechęceniu do tego stres jako nieodłączny towarzysz w pracy nie pozwalają aby rozwój osobisty stał się celem pracownika etatowego. Oczywiście brak czasu także odgrywa tu swoją rolę, gdyż większość czasu poświęca się przede wszystkim pracy etatowej.

Wiem, że zwolennicy takiej formy zatrudnienia nie będą się ze mną zgadzać ale tak jest i kropka. Pracowałam na etacie w wielu instytucjach, firmach i to widać po osobach, które przepracowały wiele lat. Bałam się zostać taką osobą, zważywszy że rozwój osobisty i samodoskonalenie traktuję bardzo poważnie. Przez te moje rozważania o pracy na etacie zrodził mi się w głowie ot taki wierszyk:

ODA ETATOWA

„Na etacie Panie bracie

to się nosi stare gacie,

na etacie Mości Panie

to się robi mózgów pranie.


I traktuje nieulgowo

płaci zaś się szablonowo,

czyli całkiem etatowo.


Samodzielność to zła cecha,

szybko zrazisz sobie szefa,

musisz być jak ten osiołek,

czyli słuchać się jak kołek.


Zanim coś wymyślisz,

mocno się zastanów,

lepiej nie narobić sobie

bałaganu…


Szef jest najmądrzejszy,

choć dwukrotnie mniejszy,

za to zięciem jest starosty,

więc ty jesteś przy nim prosty.


Przez to wybór twój jest jasny,

weź w swe ręce los swój własny,

i uciekaj więc z etatu,

jak najszybciej siebie ratuj…”


Autor: Agnieszka Patelska-Rabenda

Wiersz jest mojego autorstwa i powielanie,kopiowanie oraz rozpowszechnianie jego treści bez mojej zgody jest surowo zabronione.

Z chęcią poczytałabym Wasze podobne wierszyki, jeśli piszecie…..

Na artykuł trafiono poprzez poniższe słowa kluczowe:

  • dość pracy na etacie
  • dosyć pracy na etacie
  • e-biznes na etacie
  • etat a mlm
  • juz mam dosyc pracy na etacie
  • mam dość pracy na etacie
  • Na etaty to się łapią ludzie przede wszystkim po znajomości
  • nigdy więcej etatu
  • nigdy wiecej pracy na etacie

Powiązane wpisy:

  1. O rozwoju osobistym słów kilka… Serfując po internecie oraz przeglądając wiele blogów natknęłam się na...
  2. Pozytywny wizerunek podstawą biznesu Któż z nas nie zna przypadków, kiedy kierujemy się poleceniami...
  3. Rozwój osobisty gwarancją sukcesu Nie każdy zdaje sobie sprawę z ważności rozwoju osobistego oraz...
  4. Kobieta w ebiznesie Dość długo odwlekałam tę tematykę, jednak zdałam sobie sprawę, że...
  5. Kilka podstawowych zasad sukcesu Nadszedł rok 2011, a jak wiadomo początek Nowego Roku wiąże...

Komentarze

( 19 )
  1. Jarek 1 paź 2010 22:57

    Bardzo fajny wpis:) jest dokładnie tak jak mówisz…etat jest do bani…na etacie cofamy się w rozwoju i nie mamy żadnej wolności.

    Pozdrawiam:)

    • Agnieszka Patelska-Rabenda (Admin) 1 paź 2010 23:04

      :) Tak, ale jak napisałam wielu ludzi nie czuje tego i jest im dobrze jak jest. Stając się bezrobotnymi /co nie jest rzadkie w naszym pięknym kraju/np. panicznie szukają nowego etatu, zamiast zająć się własnym rozwojem, taka mentalność…Dlatego już dzieci powinno się uczyć samodzielności i zaradności. A wolność, niezależność ,ech coś wspaniałego…..

  2. Ja w tej chwili rozwijam 2 przedsięwzięcia „biznesowe” :)
    Jednym jest Excel (kursy szkolenia itd.) na razie blog i darmowe kursy. Drugim jest Kurs Camtasia 7, czyli kurs obsługi programu za pomocą, którego można nagrywać własne szkolenia.

    Super pomysłem na ebiznes są właśnie kursy i szkolenia online. Nie jest to może pomysł na mega dochodowy biznes na skalę międzynarodową, jednak, kiedy już się go rozwinie może być fajnym dochodem podstawowym bądź dodatkowym.

    No i przede wszystkim nie wymaga wielkich kosztów :)

    • Agnieszka Patelska-Rabenda (Admin) 2 paź 2010 14:39

      Właśnie taka inicjatywa mi się podoba. Pomysłowi ludzie powinni sami pracować dla siebie, na innych niech pracują ci co nie wiedzą co z sobą zrobić :) Gratuluję przedsięwzięć i życzę sukcesu w ich rozwoju. Pozdrówka :)

  3. Anna 5 paź 2010 22:27

    Agnieszko jesteś WIELKA!

    Ja też zaczynałam od pracy na etacie – i tak co 2 lata zmieniałam pracę. Był to mój sposób na zmiany wokół siebie i na powiększanie swoich zarobków – bo każda zmiana pracy wiązała się z większą pensją. Takie były czasy, awansować można było ,,,, ale nie o tym chciałam.
    Na etacie – wkurzało mnie najbardziej to,że trzeba było podpisać listę, nie spóźniać się do pracy i się nie rozwijać.
    Najważniejsze,że odsiedziało się swoje 8 godz. a nieraz i nadgodziny – ku chwale ojczyzny.
    Przynajmniej ja to tak odbierałam.
    Jak wzięłam sprawy w swoje ręce to zaczęłam więcej pracować ale
    lepiej zarabiać, poczułam co to wolność. Wyjeżdżałam na urlop kiedy ja miałam ochotę a nie kiedy za mnie planowano.
    Namawiam – Wszystkich idźcie w ślady Agnieszki.

    • Agnieszka Patelska-Rabenda (Admin) 5 paź 2010 23:08

      Aniu dzięki za miłe słowa, wkurzało mnie to samo co i Ciebie, jednak są jeszcze na świecie ludzie, dla których wolność myślenia i działania to ogromnie ważna rzecz, to jest bardzo motywujące i dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu na świecie w swoich ideach. Cenię takich ludzi jak Ty, choć nie miałam okazji spotkać ich wielu. Tak trzymaj….

  4. Tomasz 8 paź 2010 17:36

    Agnieszko…. jesteś odważną kobietą i to mi najbardziej się tu podoba….. a wiersz To Twój? – jeśli tak to podziwiam Cię….

    • Agnieszka Patelska-Rabenda (Admin) 8 paź 2010 18:01

      Dziękuję za komplement ;) Staram się być odważna, bo tak trzeba w tym świecie. A jeżeli chodzi o wierszyk, to mój ale zasugerowałeś mi to, że faktycznie powinnam się pod nim podpisać jako autor, co już czynię…pozdrawiam

    • Agnieszka 12 paź 2010 11:27

      Mi też się Twój wpis.

      Pozdrawiam

  5. Agnieszka 12 lis 2010 23:59

    Zgadzam się z Tobą w 100%. Sama byłam pracownikiem etatowym przez 10 lat i bardzo mnie to męczyło. Na szczęście również postanowiłam odejść i nareszcie zacząć żyć.
    Teraz praca na etacie kojarzy mi się z typowym mrowiskiem. Jak mróweczki pracujemy bez wytchnienia i wszystko kręci się wokół pracy. A najciekawsze jest to, że wydaje nam się że tak powinno być. Dopiero po spojrzeniu z boku widzimy tą całą machinę, w której jesteśmy tylko małym „robocikiem” bez prawa głosu i własnych potrzeb.

    • Agnieszka Patelska-Rabenda (Admin) 13 lis 2010 14:07

      :) Dokładnie,

      Odbierałam to w taki sam sposób co Ty, oj jak się męczyłam jak mnie to uwierało, i nawet zdrowie zaczęło mi szwankować, ale to już na szczęście przeszłość.
      Teraz współpracuję z ludźmi podobnymi do siebie a nie zlepkiem złośliwców przyjętych do pracy po znajomości.
      pozdrawiam

  6. Od ponad 20 lat prowadzę działalność gospodarczą.
    Było różnie, ale na pewno zarówno za zyski jak i ewentualne straty to ja ponosiłam całą odpowiedzialność.
    Teraz postanowiłam nieco zmienić profil działalności (wolno mi) i mam nadzieję, że się nie poparzę.Zresztą zmiany są wpisane niejako w moje życie.
    A co do etatu, nie widzę dla siebie miejsca, chociażby dlatego , że już za długo „jestem dla siebie sterem, żeglarzem, okrętem…”.

    Powodzenia Agnieszko.

    • Agnieszka Patelska-Rabenda (Admin) 3 lut 2012 18:25

      Wspaniale, że tak czujesz. Wiesz i w pełni doceniasz wolność, tak jak napisałaś „jesteś sobie sterem, żeglarzem, okrętem…”

      Powiem szczerze w moim otoczeniu niewielu jest takich ludzi, wszyscy -no prawie łapią się tego etatu jako jedynego sposobu na życie, ale to wychodzi edukacja szkolna i wzorce rodzinne, gdzie etat /może kiedyś/ był czymś najlepszym a ci co prowadzili działalność byli be.
      Ja tez zostałam wychowana w duchu pracownika etatowego cała moja rodzina tak żyła i żyje a ja popracowałam ładnych parę lat / i tak za długo/ i stwierdziłam, że jestem przytłoczona i nieszczęśliwa. Zaczęłam więc szukać innych sposobów a że komputer oraz technologie internetowe są moją pasją zdecydowałam się na zarabianie w ten właśnie sposób.

  7. Max 23 lut 2012 13:35

    Witam, ja od dłuższego czasu pragnę przejść do tzw. wolności finansowej i na swoje po iluś tam latach pracy na etacie, niestety po kilka miesięcy to tu to tam, wliczając w to wyjazdy za pracą za granicę. Nie prowadziłem swojej działalności gospodarczej(z małym epizodem), teraz nie mając pracy na etat, zarobku, pomysłu, biję się z myślami co i jak zrobić aby przejść na własną niezależną pracę, wolność ?
    Wiem na pewno, że mam dość pracy etatowej, od produkcji, handlu, biurowej itp. począwszy… Jak Charlie Chaplin przykręcający codziennie tę samą śrubkę :)
    Dlatego mimo braku na razie pomysłu, zamierzam przyjrzeć się bliżej korzystając z Twojego Agnieszko kursu dla początkujących :) (na razie będąc też zapisanym w JSS-Tripler iw jakimś MLM-ie, ale mam nadzieję że dzięki Twojej i innych pomocy uda mi się :)
    Pozdrawiam. MArcin

    • Agnieszka Patelska-Rabenda (Admin) 23 lut 2012 17:20

      Witaj, jeśli tylko jesteś otwarty na propozycję współpracy z ogromną chęcią Cię wesprę, w sumie lubię to robić i lubię pomagać ludziom, tym bardziej, że przerabiałam to na sobie. Jak masz jakieś pytania śmiało do mnie pisz :)

      pozdrawiam
      Agnieszka Patelska-Rabenda

  8. Max 23 lut 2012 14:12

    Zgadzam się z Twoimi Agnieszko wypowiedziami, jestem pełen podziwu dal Ciebie i innych,
    sam sam w tej chwili jestem w trakcie poszukiwań pomysłu :)
    a głównie przede wszystkim jakiegokolwiek na początek zarobku, bo rozumiem, mam wrażenie że każdy z Was ma-posiada swój albo etat-albo działalność a ebiznes traktuje przynajmniej na początku jako coś dodatkowego – zawsze to łatwiej :)
    Pozdrawiam
    Marcin

    • Agnieszka Patelska-Rabenda (Admin) 23 lut 2012 17:15

      Widzisz różnie to bywa, ja np. zerwałam z etatem drastycznie, krótkie cięcie i po krzyku, ale ja musiałam bo wykończyłabym się psychicznie w tej pracy. Zrobiłam to w głównej mierze dla zdrowia psychicznego i własnego poczucia honoru, no cóż tak bywa, jednak jeśli masz etat i dobrze się w nim czujesz przecież nie musisz postąpić jak ja czy ktoś inny, kieruj się własnymi potrzebami i odczuciami a będzie dobrze. Najważniejsze aby to Tobie się podobało a nie innym :) Ja swojej decyzji nie żałuję, żałuję tylko że nie zrobiłam tego lata wcześniej. Mimo różnych trudności, problemów z jakimi wiąże się działanie w internecie nie zamieniłabym tego na etat nigdy :)

  9. Max 23 lut 2012 19:52

    A ja właśnie nie chcę już nigdy iść na jakikolwiek etat !!!
    Pewnie też dlatego od wielu lat pracowałem po kilak miesięcy to tu to tam, na umowę zlecenie, o dzieło, bo etat mi nie leży ?
    Jak napisałem jestem w trakcie poszukiwań, ale czasem mam tyle pomysłów że nie wiem za co się zabrać :)
    Napisałaś że mogę spokojnie pisać jak mam pytania, moje pierwsze pytanie to na jaki adres ? Pozdrawiam.

  10. [...] w ich życiu. Nic bardziej mylnego, oczywiście zakładając, że pragnie się być jednostką świadomą i wolną. Człowiek, który nie rozwija się nie żyje w pełni, tylko wegetuje. Poprzez  rozwój osobisty [...]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="" highlight="">

CommentLuv badge

Tutaj bywam

Niezbędne w ebiznesie

ebiznes ebiznes
ebiznes

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać na bieżąco informacje dot. ebiznesu, emarketingu, narzędzi niezbędnych w ebiznesie, zarabiania przez internet, zapisz się na mój newsletter: ebiznes
Imię:
Email:

Archiwum